Oleg to za mało

Data publikacji: 2018-10-10

W trzeciej kolejce 1 ligi mężczyzn bielszczanie ulegli na własnym parkiecie drużynie beniaminka rozgrywek - Gwardii Wrocław.

 

Gwardziści przerwali serię dwóch zwycięstw z rzędu podopiecznych Pawła Gradowskiego. Goście zagrali bardzo dobry mecz, świetne zawody rozegrał zwłaszcza przyjmujący Kamil Maruszczyk. Zdobywca statuetki MVP meczu punktował bielszczan bezlitośnie aż 24 razy (76% skuteczności!). Trzy oczka więcej zdobył dla wrocławian cały zespół BBTS, który popełnił 27 błędów własnych (16 autowych zagrywek i 11 autowych ataków). Po stronie bielszczan jedynie Oleg Krikun dotrzymywał kroku przyjezdnym. Rosjanin po raz kolejny okazał się filarem bielskiej drużyny, zdobył 24 punkty, niestety było to za mało by dopisać choć jedno oczko do ligowej stawki. 

Okazja do rehabilitacji przydarzy się już w najbliższą sobotę, kiedy to pod Dębowcem BBTS podejmie aktualnego mistrza I ligi - Tauron AZS Częstochowę. 

 

Po meczu w imieniu całego środowiska siatkarskiego Prezes Zarządu BBTS S.A. Mirosław Krysta w towarzystwie Wiktora Kreboka i Jarosława Klimaszewskiego (Przewodniczącego Rady Miasta Bielska-Białej) na ręce Idy Szostakowskiej złożyli symboliczne podziękowania za wkład śp. Ryszarda Szostakowskiego w rozwój siatkówki w Bielsku-Białej. 

wykonanie: Webbeskid

Zdjęcie drużynowe
Wersja na bardzo duże ekrany / stacje robocze Wersja na duże ekrany / laptopy Wersja na tablety Wersja na smartfony