Kilka słów o meczu BBTS - Stal Nysa zapytaliśmy filary przyjęcia obu drużyn: Martina Vlka i Wojciecha Szczurowskiego.
Maciej Kaliciński: Mieliście już praktycznie wygrany tie-break, prowadziliście 8:4. Potem zmiana strony i nie wiadomo co się stało?
Martin Vlk: Podjęliśmy w tie-breaku kilka złych decyzji, które spowodowały, że przeciwnik zaczął lepiej grać. Zaczęliśmy coraz bardziej stresować się wynikiem i skończyło się to tak jak się skończyło. Przeciwnik każdy atak kończył – fartem albo i nie fartem.
My pozwoliliśmy im grać nie dopiero w tie-breaku, ale już w drugim i trzecim secie, gdzie miejscami prowadzili grę. Później przestaliśmy zagrywać, przyjmować, a zawodnicy z Nysy wręcz przeciwnie.
MK: Czasy, kiedy grałeś w Nysie wspominasz bardzo dobrze. Jednak w tym meczu nie było miejsca na sentymenty. Zwłaszcza w zagrywce pokazałeś, że będziesz ciężkim przeciwnikiem dla zespołu dla Nysy.
MV: Bardzo dobrze wspominam ten okres. Jednak rozgrywając ten mecz nie patrzyłem na to kto jest moim przeciwnikiem – kolega czy nie. To jest jak wojna. Grałem o zwycięstwo dla swojego zespołu. Dodam, że oczywiście jakiś sentyment mimo wszystko był, bo przeżyłem tam dwa super lata.
***
Maciej Kaliciński: Jak można by podsumować ten mecz? Przy stanie 8:4 wydawało się, że tie-break należy do BBTS-u.
Wojciech Szczurowski: Tak, tak.. 8:4 wydawać się mogło, że już przegraliśmy. Refleksja z tego spotkania jest taka, że ten mecz toczył się falami. Przecież równie dobrze mogliśmy wygrać 3:1, prowadziliśmy kilkoma punktami. Niestety nagle coś się zacięło i w dodatku na zagrywkę wszedł Vlk, trochę zimnej głowy nam zabrakło.
Ogólnie powiem, że poziom w tym sezonie jest bardzo wyrównany. Widać było to i w tym meczu, i w tym tydzień temu w Pile. Myślę, że to były dwa bardzo podobne mecze, tylko ten skończył się dla nas happy endem. Dodam, że mamy „dłuższą ławkę” i możemy robić różne zmiany, co jest na pewno korzystne dla nas.
MK: Tym meczem udało się Wam przełamać złą passę, wygraliście tie-breaka.
WS: Dokładnie, ja nie pamiętam kiedy wygraliśmy tie-breaka! W końcu udało się to zrobić. Myślę, że i Bielsko, i my będziemy walczyli o to, żeby być w czwórce.
MK: W przyszłym tygodniu podejmujecie Gorzów.
WS: Tak. Całe szczęście, że u siebie. To będzie ostatni mecz w tym roku, bo nie wiadomo co będzie z Międzyrzeczem.
Zobaczymy, będziemy walczyli. Powoli i małymi kroczkami będziemy dążyć do tego, żeby być w ósemce. Nie wiem jakie cele ma BBTS?
MK: Podobne.
WS: Podobne. Także myślę, że robimy kroczki w tym kierunku. My się cieszymy bardzo z tego dzisiejszego wyniku



| nazwa klubu | punkty | |
| Stal Nysa | 49 |
|
| Pekpol Ostrołęka | 41 | |
| Energetyk Jaworzno | 37 | |
| MKS Będzin | 34 |
|
| BBTS Bielsko-Biała | 34 | |
| Siatkarz Wieluń | 33 | |
| Cuprum Lubin | 32 | |
| KPS Jadar Siedlce | 30 |
|
| Ślepsk Suwałki | 30 |
|
| Joker Piła | 25 |
|
| Stilon Gorzów Wielkopolski | 22 |
|
| KA Wanda Kraków | 17 |