|
Bielsko-Bialskie Towarzystwo Sportowe "Siatkarz - Original" powstało w 01.12.1999 roku. Pierwszym Prezesem Zarządu Klubu wybrany został Józef Kapela, Dyrektor Śląskiej Wytwórni Wódek Gatunkowych, a Vice-Prezesami Marek Godziszka "Siatkarz - Original" czuje się - przynajmniej w części - spadkobiercą osiągnięć BBTS-u "Włókniarz" Bielsko-Biała, klubu, którego barwy rozsławiały takie gwiazdy sportu jak w boksie: Marian Kasprzyk - Mistrz Olimpijski, Zbigniew Pietrzykowski - 4-krotny Mistrz Europy, Leszek Błażyński - medalista olimpijski. Jednakże od początku i konsekwentnie, klub stara się pisać historię na własny rachunek. Towarzystwo postawiło na drużynę piłki siatkowej męskiej. Wybór ten okazał się trafny: w 2003 roku klub awansował do Polskiej Ligi Siatkówki i ambitnie, mimo skromnych środków, rywalizował z najlepszymi drużynami siatkarskimi w kraju. Historyczny sukces wywalczyli zawodnicy: Wojciech Gradowski Andriej Barbierik Wladimir Prohazka Jakub Bednaruk Artur Żyliński Maciej Fijałek Zbigniew Żurek Bartosz Węgrzyn Rafał Kwasowski Albert Semeniuk Rafał Marczuk wraz z trenerem: Wiesławem Popikiem
W 1991 roku nastąpiła reorganizacja rozgrywek. Podział na I i II ligę został zamieniony na Serię A, Serię B i II ligę. Występujący w II lidze BBTS Włókniarz, automatycznie awansował do Serii B.
Sezon 1991-1992W rozgrywkach Serii B przez cały sezon najlepszymi zespołami są: BBTS, Chemik Kędzierzyn Koźle i Kazimierz Sosnowiec. Do play-off BBTS przystępuje z pierwszego miejsca. W półfinale gra z Chemikiem Kędzierzyn - do 3 wygranych meczów. Pierwsze dwa mecze odbywają się w Bielsku. W sobotę wygrywa BBTS, w niedzielę przegrywa w tiebreaku 2:3. Wtedy grało się w tiebreaku tak jak w pozostałych setach, tzn. nie każda akcja była kończona punktem. Należało wywalczyć zagrywkę W tym niedzielnym meczu w 5 secie zespoły zdobyły po 16 punktów. Rafał Kwasowski miał piłkę w górze i ... uderzył w siatkę. Wydawało się, że jest po awansie. Kędzierzyn Koźle był faworytem dwóch następnych meczów u siebie. Jednak BBTS wygrał dwa razy po 3:2 i awansował do finału. W finale BBTS napotkał zespół Kazimierza Sosnowiec. Znowu grało się do 3 wygranych. Pierwsze mecze miały miejsce BBTS grając w serii B równolegle toczył boje w Pucharze Polski. Zajął w nim 2 miejsce, a ponieważ Puchar zdobył Olsztyn i jednocześnie został Mistrzem Polski, w następnym sezonie BBTS reprezentował Polskę w Pucharze Zdobywców Pucharów.
Historyczny awans do Serii A BBTS WŁÓKNIARZ Bielsko-Biała wywalczył w środę 4 marca 1992. Trenerem był Wiktor Krebok. Sezon 1992-93 To pierwszy sezon, w którym BBTS występował w ekstraklasie, jednocześnie reprezentując Polskę w Pucharze Zdobywców Pucharów. W przerwie przed rozgrywkami zespół wzmocnili: Vadim Piwowarow – atakujący, pozyskany z Czarnych Radom oraz dwaj siatkarze, spadkowicza z Serii A, a wcześniej wielokrotnego mistrza Polski, Hutnika Kraków – Zdzisław Jabłoński i Grzegorz Wagner.
Przez cały sezon ligowy BBTS był czołowa drużyną Serii A, w której rywalami naszego zespołu byli: AZS Częstochowa, Kazimierz-Płomień Sosnowiec, Stal Nysa, Czarni Radom, AZS Olsztyn, Chełmiec Wałbrzych i Jastrzębie Borynia. Wyniki osiągnięte przez BBTS w rundzie zasadniczej (mecze rozgrywano systemem sobota-niedziela): I runda: BBTS - Chełmiec Wałbrzych 3:0, 3:0, Jastrzebie – BBTS 0:3, 1:3, BBTS – Czarni Radom 1:3, 3:0, BBTS – AZS Częstochowa 1:3, 0:3, Nysa – BBTS 3:0, 3:0, Olsztyn – BBTS 0:3, 3:0, BBTS – Sosnowiec 3:0, 3:0, II runda: Chełmiec Wałbrzych – BBTS 0:3, 0:3, BBTS – Jastrzębie 3:1, 3:0, Czarni Radom – BBTS 0:3, 0:3, AZS Częstochowa – BBTS 3:0, 2:3, BBTS – Nysa 3:2, 3:2, BBTS – AZS Olsztyn 3:1, 3:2, Sosnowiec – BBTS 2:3, 3:2. Po rundzie zasadniczej tabela przedstawiała się następująco: 1. AZS Częstochowa 28:51 76:33 2. BBTS 28:48 64:37 3. AZS Olsztyn 28:44 57:44 4. Stal Nysa 28:43 54:43 5. Kaz.-Pł. Sosnowiec 28:41 46:57 6. Czarni Radom 28:38 42:64 7. Jastrzębie Borynia 28:36 37:68 8. Chełmiec Wałbrzych 28:35 35:65 PLAY-OFF I runda o miejsca 1-4 (do 3 wygranych) 20-21.02.1993 BBTS – AZS Olsztyn 2-3 (-14, 15, 9, -10, -13) 2-3 (6, -6, 8, -11, -12) AZS Częstochowa – Stal Nysa 3-1, 3-2 27.02.1993 AZS Olsztyn – BBTS 3-0 (10, 9, 10) Nysa – AZS Częstochowa 0-3
Skład: BBTS: Wagner, Piwowarow, Semeniuk, Jabłoński, Kwasowski, Popik oraz Gąsiorek, Duc, Marczuk, Kubica. O złoty medal zmierzyły się AZS Częstochowa z AZS Olsztyn, a o brązowy BBTS ze Stalą Nysa. PLAY-OFF II runda o miejsca 3-4 (do 3 wygranych) 6-7.03.1993 o miejsca 1-2 Częstochowa – Olsztyn 3-1, 3-1
BBTS – Stal Nysa 3-0 (11, 6, 6) 3-0 (12, 10, 13) 12.03.1993
Stal Nysa – BBTS 3-2 (8, 2, -14, -12, 8) 0-3 (-13, -11, -7) Stan rywalizacji: 3-1 dla BBTS
BBTS: Wagner, Jabłoński, Piwowarow, Kwasowski, Popik, Semeniuk oraz Kumor i Gąsiorek. Końcowa tabela sezonu 1992/93 1. AZS Częstochowa 2. AZS Olsztyn 3. BBTS WŁÓKNIARZ BIELSKO-BIAŁA 4. Stal Nysa 5. Kazimierz-Płomień Sosnowiec 6. Czarni Radom 7. Chełmiec Wałbrzych 8. Jastrzebie Borynia spadek: Jastrzębie, baraże: Chełmiec Wałbrzych - Stal Stocznia Szczecin (wygrane przez Chełmiec), awans z serii B: Stilon Gorzów. Zdobywając brązowy medal BBTS osiągnął największy sukces w historii klubu. Równolegle z rozgrywkami ligowymi BBTS toczył boje w europejskich pucharach i w Pucharze Polski. I Runda Pucharu Zdobywców Pucharu: 7.11.1992 BBTS – DFG Odense 3-0 (3, 3, 8) 14.11.1992 DFG Odense – BBTS 0-3 (-3, -6, -6) II Runda BBTS zmierzył się z zespołem MGTU Moskwa. Stawką dwumeczu był awans do grupowych rozgrywek w półfinale Pucharu Zdobywców Pucharu. Pierwszy mecz był rozgrywany w Bielsku-Białej. Było wiadomo, ze aby przejść piekielnie silnego przeciwnika trzeba wygrać 3-0 i liczyć na urwanie seta w rewanżu. Hala przy ul Widok, jeszcze nigdy nie była tak wypełniona ludźmi. Mecz rozpoczął się od prowadzenia zespołu z Moskwy 6-1. W śród publiki zapanowała konsternacja, jednak BBTS niesiony dopingiem wygrał tego seta, a potem cały mecz 3-0. Na rewanż siatkarze pojechali w bojowych nastrojach. Mecz W półfinałowej grupie BBTS znalazł się razem z: Misura Mediolan - wtedy najlepszą drużyną klubową na świecie, w składzie ze znakomitym Zorzim, Lucchettą i Tande, równie mocną drużyną AS Cannes - z rozgrywającym reprezentacj Francji Laurentem Chambertinem i kameruńczykiem Yoko oraz z belgijskim zespołem GO Pass Lennik. Mecze w grupie rozgrywano na zasadzie każdy z każdym, mecz i rewanż. Z meczu BBTS – Misura Mediolan TVP przeprowadziła transmisję "na żywo", Wyniki półfinałów: 13.01.1993 BBTS – GO Pass Lennik 3-0 (7, 6, 11) Wagner, Popik, Piwowarow, Kwasowski, Semeniuk, Jabłoński oraz Gąsiorek i Jasek 19.01.1993 AS Cannes – BBTS 3-0 (3, 11, 8) Popik, Semeniuk, Piwowarow, Wagner, Jabłoński, Kwasowski – Gąsiorek, Jasek i Kumor 27.01.1993 Misura Mediolan – BBTS 3-0 (13, 1, 4) Misura: Stork, Lucchetta, Vergnaghi, Tande, Galli, Bertoli – Pezullo, Montagnani, Egeste BBTS: Piwowarow, Popik, Kwasowski, Wagner, Jabłoński, Semeniuk - Gąsiorek, Kumor 10.02.1993 BBTS – AS Cannes 1-3 (-9, -6, 14, -11) BBTS: Piwowarow, Popik, Kwasowski, Wagner, Jabłoński, Semeniuk - Gąsiorek, Kumor, Duc Cannes: Chambertin, Teffer, Yoko, Soica, Glowacz, Jurkovitz - Sanchez 17.02.1993 BBTS – Misura Mediolan 0-3 (-12, -5, -5) BBTS: Piwowarow, Popik, Kwasowski, Wagner, Jabłoński, Semeniuk - Gąsiorek, Kumor, Duc. Misura: Stork, Zorzi, Tande, Pezzullo, Galli, Bertoli – Egeste, Montagnani. W międzyczasie, w dniach 13-14.02.1993, w Opolu rozegrano finał Pucharu Polski, w którym wystąpiły zespoły: Chemika Kędzierzyn Koźle, Chełmca Wałbrzych Kazimierza Płomień Sosnowiec i BBTS-u. Nieoczekiwanie Puchar zdobył zespół Chełmca Wałbrzych pokonując w zaciętym finale faworyzowany BBTS. (w tieabreku BBTS miał już piłkę meczową !!) Półfinały: Chemik Kędzierzyn – Chełmiec Wałbrzych 1-3 (-10, 11, -10, -2) BBTS – Kazimierz Płomień Sosnowiec 3-1 (7, -9, 4, 14) O III miejsce: Sosnowiec – Chemik 3-2 FINAŁ: BBTS - Chełmiec Wałbrzych 2-3 (6, -7, -5, 13, -15) BBTS: Piwowarow, Popik, Kwasowski, Wagner, Jabłoński, Semeniuk - Gąsiorek, Kumor, Duc, Jasek Chełmiec: Ratajczak, Botwina, Podolak, Mienculewicz, Jaskólski, Jańczak - Baranowski, Olczyk, Zieliński, Kmoch, Pieśniak, Nowik. Sezon 1992-93 był najlepszy w historii klubu! Sezon 1993-1994 Do nowego sezonu BBTS przystąpił bez Grzegorza Wagnera i Vadima Piwowarowa, którzy wyjechali do Belgii. W ich miejsce klub pozyskał rozgrywającego Pawła Wrzeszcza i dwóch młodych wychowanków Fajferka i chcącego grać tak jak Piwowarow - Piotra Gruszkę. Niestety siatkarze ci nie byli w stanie zastąpić z powodzeniem słynnych poprzedników i drużyna była o wiele słabsza. BBTS oprócz występów w lidze - z racji zajęcia w sezonie 1992/93 trzeciego miejsca - reprezentował kraj w Pucharze Konfederacji. W pierwszej rundzie BBTS rozgrywał dwumecz (oba mecze rozegrano w Bielsku-Białej) z Pionierem Novo Mesto. Dwa zwycięstwa po 3:0 dały awans do II rundy, w której przeciwnikiem był szwedzki zespół Hylte VBK. Pierwszy mecz rozegrany w Bielsku-Białej. BBTS wygrał 3:0. Rewanż zakończył się zwycięstwem Szwedów 3:2. BBTS występował W lidze drużyna grała "w kratkę". W połowie rundy zasadniczej trener Wiktor Krebok zmienia nazwę z BBTS na KS Włókniarz Metalplast i przeprowadza się z hali przy ulicy Widok, do hali w Cygańskim Lesie. Wyniki rundy zasadniczej:
I runda BBTS - Czarni Radom 2:3, 3;0, Chełmiec Wałbrzych – BBTS 3:0, 2:3, BBTS – AZS Częstochowa 0:3, 1:3, AZS Olsztyn – BBTS 0:3, 3:0, Włókniarz Metalplast - Stal Nysa 1:3, 3:1 Włókniarz Metalplast – Stilon Gorzów 3:1, 2:3, Kazimierz-Płomień Sosnowiec - Włókniarz Metalplast 3:0, 3:0 II runda Czarni Radom - Włókniarz Metalplast 3:2, 3:1, Włókniarz Metalplast – Chełmiec Wałbrzych 3:2, 1:3, AZS Częstochowa - Włókniarz Metalplast 3:0, 3:0, Włókniarz Metalplast – AZS Olsztyn 3:0, 3:2, Stilon Gorzów - Włókniarz Metalplast 2:3, 1:3, Stal Nysa - Włókniarz Metalplast 3:0, 3:1, Włókniarz Metalplast – Kazimierz Płomień Sosnowiec 2:3, 3:0. Tabela po rundzie zasadniczej: 1. AZS Częstochowa 28:52 76:29 2. Czarni Radom 28:46 64:46 3. Stal Nysa 28:46 59:44 4. Sosnowiec 28:42 56:52 5. Gorzów 28:40 51:57 6. Włókniarz 28:39 46:62 7. AZS Olsztyn 28:39 43:62 8. Chełmiec W. 28:32 30:73 II etap rozgrywek to mecze drużyn z miejsc 1-4 i 5-8 rozgrywane między sobą, na zasadzie "każdy z każdym mecz i rewanż". Włókniarz – Olsztyn 3:1, 3:1, Stilon – Włókniarz 2:3, 3:0, Włókniarz – Chełmiec 3:2, 3:0, Olsztyn – Włókniarz 0:3, 3:2, Włókniarz – Stilon 3:1, 0:3, Chełmiec – Włókniarz 1:3, 2:3 Po tych meczach tabela przedstawiała się następująco: 5. Włókniarz 40:60 75:81 6. Gorzów 40:58 75:77 7. Olsztyn 40:56 62:87 8. Chełmiec 40:48 49:100
W play-off BBTS - w walce o 5 miejsce - spotkał się z Stilonem Gorzów i wygrał dwa pierwsze mecze w Bielsku-Białej
W sezonie 1993-94 Włókniarz Metalplast zdobył Puchar Polski. W dniach 8-9.01.1994 w Nysie rozegrano Finały. Sezon 1994-95 Do sezonu klub przystąpił w składzie: Marczuk, Gruszka, Kubica, Jabłoński, Semeniuk, Jasiński, Szulc, Brańka, Marzewski, Fajferek, Jasek, Bednaruk. W podstawowym składzie najczęściej na parkiet wychodzili: Jabłoński, Szulc, Gruszka, Semeniuk, Marczuk i Kubica. Trenerem nadal był Wiktor Krebok, a mecze rozgrywano początkowo w hali Budowlanych (teraz Rekord) W wyniku rozstawienia Włókniarz przystąpił do gry w Pucharze Zdobywców Pucharów dopiero od III rundy, W rozgrywkach ligowych nasi siatkarze uzyskali w fazie zasadniczej następujące wyniki: I runda Włókniarz – Kazimierz Płomień Sosnowiec 3:1, 2:3, Włókniarz – Morze Szczecin 3:1, 3:1, Stilon Gorzów – Włókniarz 3:0, 3:1, Włókniarz – Chełmiec Wałbrzych 1:3, 3:0, AZS Częstochowa – Włókniarz 3:0, 3:0, Włókniarz – Stal Nysa 1:3, 1:3, Czarni Radom – Włókniarz 2:3, 3:0, II runda Kazimierz Płomień Sosnowiec - Włókniarz Włókniarz 3:1, 3:0, Morze Szczecin - Włókniarz 3:1, 3:2, Włókniarz - Stilon Gorzów 3:2, 3:0, Chełmiec Wałbrzych - Włókniarz 3:0, 2:3, Włókniarz - AZS Częstochowa 0:3, 0:3, Stal Nysa - Włókniarz 3:2, 3:2, Włókniarz - Czarni Radom 0:3, 3:1. Tabela po rundzie zasadniczej: 1. Częstochowa 28:51 77:31 2. Radom 28:44 59:50 3. Nysa 28:43 56:52 4. Szczecin 28:42 55:50 5. Sosnowiec 28:42 53:49 6. Gorzów 28:42 54:58 7. Włókniarz 28:37 41:67 8. Chełmiec 28:35 33:71
Po tej fazie rozgrywek tabela została podzielona na dwie czwórki i ostatecznej kolejności drużyn zamiast play-off decydowały trzydniowe turnieje, które były rozgrywane w siedzibach poszczególnych zespołów z miejsc 1-4 i 5-8. I turniej finałowy o miejsca 5-8. Wałbrzych 3-5.03.1995. Gorzów – Włókniarz 3:1, Chełmiec – Włókniarz 0:3, Włókniarz – Sosnowiec 1;3. II turniej finałowy o miejsca 5-8. Bielsko-Biała 10-12.03.1995. Włókniarz – Gorzów 0:3, Włókniarz – Chełmiec 0:3, Włókniarz – Sosnowiec 0:3. III turniej finałowy o miejsca 5-8. Sosnowiec 31.03-02.04.1995. Sosnowiec – Włókniarz 3:1, Chełmiec – Włókniarz 0:3, Gorzów – Włókniarz 3:0. Końcowa tabela sezonu 1994-95 po turniejach finałowych:
Mistrzem Polski ponownie został AZS Częstochowa, do serii B automatycznie spadł Chełmiec Wałbrzych, a Włókniarz Bielsko-Biała o utrzymanie musiał walczyć z wicemistrzem serii B - Mostostalem Kędzierzyn. Niestety tą rywalizację nasi siatkarze przegrali i po trzech latach gry w gronie najlepszych kibice musieli zaznać goryczy degradacji. Wymieszanie młodości z rutyną doświadczonych zawodników się nie powiodło, do tego doszły coraz większe problemy finansowe. Niewątpliwie wpływ na taką sytuację miało m.in. powołanie, w trakcie sezonu, na trenera reprezentacji Wiktora Kreboka, który tym samym bardziej skupiał się na pracy z kadrą niż z siatkarzami z Bielska-Białej. Do serii A awansował klub z Kędzierzyna Koźla.
Sezon 1995-96 Po spadku do serii B podstawowa „szóstka” zespołu przedstawiała się następująco: Wiktorowicz, Bednaruk, Popik, Semeniuk, Jabłński, Jasiński. Trenerem został Wojciech Bućko. Przed zawodnikami postawiono zadanie powrotu do ekstraklasy. W finale play-off (do 3 wygranych) spotkał się z Górnikiem Radlin. Pierwsze dwa mecze rozgrywano w Radlinie, gdzie drużyny podzieliły się wygranymi. Trzeci mecz odbył się w Bielsku-Białej. Bielszczanie go wygrali i objęli, w rywalizacji o bezpośredni awans, prowadzenie 2:1. Na niedzielny, czwarty mecz zarząd przygotował bankiet, na którym miał być uczczony awans. Niestety Włókniarz przegrał. W Wielki Piątek w Radlinie odbył się decydujący piąty mecz. Włókniarz przegrał 1:3 i Radlin awansował do serii A. Naszym siatkarzom pozostała walka w barażach z Mostostalem Kędzierzyn - przedostatnim zespołem serii A. Pierwsze dwa mecze w Kędzierzynie Włókniarz przegrał 1:3 i 0:3. Trzeci mecz w Bielsku-Białej to także wygrana gości 3:1 i w efekcie
Sezon 1996-97 BBTS występował w podobnym składzie co w poprzednim sezonie. Awans do serii A przegrał w barażach z przedostatnią drużyna serii A, którą był ... Górnik Radlin. Sezon 1997-98 Kolejny okres gry na zapleczu ekstraklasy. Klub pozyskał dwóch sponsorów: Polmos i Pestanpol. Właściciele Pestanpol-u sprawili, że do klubu przeszedł Grzegorz Wagner, występujący na belgijskich parkietach. Poza Wagnerem w sezonie 1997-98
Sezon 1998-99 W przerwie między sezonami, działacze BBTS-u sprzedali do Jastrzębia Grzegorza Wagnera. W zamian pozyskali rozgrywającego Łukasza Kruka. Trenerem drużyny pozostał Leszek Milewski, a skład, który miał za zadanie utrzymać dla klubu miejsce w serii A przedstawiał się następująco: Mariusz Wiktorowicz, Grzegorz Kosatka, Marcin Laskowski, Łukasz Kruk, Piątek, Vitalijs Rascotins, Jakub Marzewski, Paweł Kupisz,Grzegorz Pilarz, Jurijs Gendels, Marek Olczyk, Maciej Oczko, Wojciech Gradowski. Rywalami naszej drużyny w rozgrywkach byli: Mostostal Kędzierzyn, Morze Szczecin, Nysa, czarni Radom, Yawal Częstochowa, Stilon Gorzów, Kazimierz-Płomień Sosnowiec, Górnik Radlin, Jastrzębie Borynia, Legia Warszawa i Gwardia Wrocław. BBTS rozpoczął wygrywając kilka meczów, jednak dawał się we znaki brak dobrego libero (przez cały sezon na tej pozycji grali na przemian Paweł Brańka i Marcin Laskowski) oraz poważna kontuzja kolana, której nabawił się w czasie sezonu środkowy Vitalijs Rascotins. W wyniku tych zdarzeń klub aby się utrzymać ponownie musiał grać w barażach. W decydujących meczach o utrzymanie BBTS spotkał się z wicemistrzem serii B – Skrą Bełchatów. Po czterech meczach stan rywalizacji był 2:2 i 5 maja 1999 roku
Lata 1999-2003 to czas nieprzerwanej gry w Serii I „B”. W sezonie 2000-2001 menadżerem oraz rozgrywającym drużyny został Grzegorz Wagner. Mimo to nie udało się awansować: drużyna zdobyła 3 miejsce. W sezonie 2001-02 zespół BBTS złożony głównie z młodych zawodników, przystąpił do play-off z 8 miejsca, zajmowanego po sezonie zasadniczym. W I rundzie niespodziewanie wyeliminował faworyzowaną drużynę Polskiej Energii Sosnowiec. Następnie pokonał Górnika Radlin. Sezon 2002-03 Kolejny okres gry w Serii I „B”, który nie zostaje zakończony awansem: 3 miejsce. Skład BBTS: Pilarz, Uliński, Kosatka, Kupisz, Szewczyk, Gesperik, Gradowski, Jabłoński, Kolec, Marczuk, Marzewski. Dopiero rozgrywany w Radomiu w dniach 27-29.09.2003 turniej barażowy o prawo gry w serii A w miejsce wycofanego Morza Szczecin przynosi upragniony sukces. BBTS wygrywa z zespołami Zduńskiej Woli, Chemika Bydgoszcz i Resovii Rzeszów. Opracowanie: Mirosław Bochenek oraz Zbigniew Błasiak.Sezon 2003-04 Skład
Sezon 2004-05 Spadek z PLS był dla bielskiego środowiska siatkarskiego szokiem. Pożegnano się z większością zawodników, którzy stanowili trzon ekipy w poprzednim sezonie. Pozostał libero Rafał Kwasowski, jednak i on w niezdrowej atmosferze opuścił szeregi BBTS podczas sezonu. Bęz wątpienia dobrym posunięciem działaczy było ponowne zatrudnienie Grzegorza Wagnera, dla którego był to ostatni rok występów na siatkarskich parkietach. Sprowadzono także Martina Vlka, Mykole Karzowa, Wojciecha Plińskiego, Radosława Janorę, Kacpra Bielickiego. Z BBTS-u Włókniarz wypożyczono Bartłomieja Piekarczyka, a kadrę uzupełnili Artur Żyliński, Maciej Fijałek, Zbigniew Żurek i Bartosz Węgrzyn. Po pierwszej rundzie bielszczanie plasowali się w czołówce tabeli. Wygrywali na wyjeździe m.in. z Czarnymi Radom, Chemikiem Bydgoszczy czy Gwardią Wrocław. Jednak 2005 rok rozpoczął się na tyle niekorzystnie, że BBTS stracił szansę na walkę o awans. Ostatecznie zajęliśmy szóste miejsce, a z drużyną pożegnał się czteroletni trener Wiesław Popik. Sezon 2005-06 Do drugiego z kolei sezonu (2005/06) występów w Pierwszej Lidze Mężczyzn, bielszczanie ruszyli z siedmioma zawodnikami z rozgrywek 2004/05 - Fijałkiem, Żylińskim, Bielickim, Piekarczykiem, Węgrzynem, Janorą i Żurkiem... Zespół "Oryginalnych" zasilili atakujący Petr Tholt, środkowy Andriej Bielajew, przyjmujący Michał Jaszewski, rozgrywający Przemysław Golec oraz przyjmujący Michał Uliński. Kadra liczyła dokładnie dwunastu zawodników, co było największą liczbą "grajków" w ostatnich latach nad Białą. Zrezygnowano, po wieloletniej pracy w Bielsku-Białej, z Wiesława Popika, który w trakcie sezonu objął ekipę Chemika Bydgoszcz, awansując z nim do Polskiej Ligi Siatkówki. Budowanie zespołu na miarę oczekiwań kibiców powierzono zdobywcy mistrza i pucharu Słowacji, Jaroslavovi Vlkowi. W ślad za swoim szkoleniowcem udał się Petr Tholt, a po pierwszej rundzie do bielszczan dołączył kolejny "eksPRESOViec", Roman Ondrusek. Na początku rozgrywek bielszczanie testowali pięciu beniaminków (Sulęcin, Ozorków, Jaworzno, Spała, Mława). Zdobycie tylko 10 punktów w tych spotkaniach na pewno nie było dobrym początkiem sezonu. Siatkarzom brakowało zgrania, szwankowało przyjęcie i atak. Swoje trzy grosze dołożył także trener Vlk, eksperymentując ze składem (przesunięcie nominalnego atakującego, Artura Żylińskiego, na przyjęcie). Całkowity ciężar ataku spoczywał wówczas na Zbigniewie Żurku (bezsprzecznie najefektywniejszym zawodnikiem bielskim w przekroju całych rozgrywek). Jednym z pierwszych dobrze zagranych spotkań była potyczka z wrocławską Gwardią, w ramach Pucharu Polski. Wygrana 3-1 nad późniejszymi zdobywcami piątego miejsca w PLS-ie, niewątpliwie podbudowała bielszczan. Gdy wszystko zaczęło się pomyślnie układać, kontuzji pleców doznał Żurek a od ekipy odłączyli się najbardziej doświadczony Michał Jaszewski i Radosław Janora (zakończył karierę). W taki oto sposób doszło do trzeciej zmiany na pozycji libero (sezon rozpoczął Janora, z czasem zastąpił go Jaszewski). Żurek, któremu kontuzja nie pozwalała na wyskakiwanie do ataku i bloku, znalazł swoje miejsce zmieniając koszulkę na inny kolor. Końcówka rundy należała do jednego z najzdolniejszych siatkarzy "bielskiego chowu" ostatnich lat, Bartłomieja Piekarczyka. Ten leworęczny maturzysta siał popłoch wśród rywali mocną zagrywką oraz niekonwencjonalnym atakiem (szczególnie podczas wygranego 3-1 meczu z Avią Świdnik w Bielsku-Białej). Dobre występy zaowocowały powołaniem go do kadry kadetów, gdzie na początku 2006 roku doznał kontuzji kostki. Pierwszą rundę Siatkarz ukończył na szóstej pozycji. Bielscy działacze sprowadzili wówczas wspomnianego Romana Ondruska z Presova i Szymona Kalfasa, który zbierał pochlebne noty w Halnym Węgierska Górka. Pierwsza szóstka zespołu wyglądała następująco: Fijałek, Ondrusek, Żurek, Tholt, Bielajew, Bielicki i Kalfas (libero). Drużyna wraz z upływem czasu zyskiwała formę, co miało przełożenie na wyniki (wygrana z Radlinem 3:1 na wyjeździe, przegrane po 2:3 z AZS Nysa i Chemikiem, bardzo dobra gra z liderem ligi - Jadarem Radom).
Niespełnione nadzieje, kryjące się pod postacią libero drużyny, miały przełożenie na piątą (na szczęście ostatnią!) w sezonie zmianę na tej pozycji. Roman Ondrusek spisywał się w miarę dobrze już do końca rozgrywek (wyjątkiem był mecz z rezerwami Skry w Bełchatowie). Na kilka kolejek przed końcem fazy zasadniczej, BBTS miał realne szanse na zajęcie upragnionej czwartej lokaty. Warunkiem było wygranie wszystkich meczów, jednak jak się okazało było to zbyt wiele dla bielszczan. Jedno z najlepszych swoich spotkań rozegrali w Świdniku, gdzie walcząca o play-off Avia, przegrała z honorowo grającymi bielszczanami 1-3. Ta wygrana zapewniła 4. lokatę Energetykowi Jaworzno. Sezon 2006-07 Kadra Bielszczanie do pierwszoligowych zmagań przystąpili w całkowicie odmienionym składzie. Z ekipy poprzedniego sezonu pozostało zaledwie trzech zawodników – kapitan Maciej Fijałek, Bartłomiej Piekarczyk oraz Artur Żyliński. Zespół "Oryginalnych" zasilili: atakujący Siergiej Nakoskin, środkowi Mariusz Gaca i Adrian Hunek, przyjmujący Michał Gaca, Dominik Żmuda, Oskar Dziewit (Zarząd rozwiązał kontrakt w trakcie sezonu)i Michał Kocoń, rozgrywający Bartłomiej Podgórski oraz libero Bartosz Sufa. W trakcie rozgrywek do teamu dołączył słowacki blokujący Milan Mizerak. Stanowisko trenera piastował Jaroslav Vlk, będący jednocześnie trenerem juniorskiej reprezentacji Słowacji. Początek Już pierwsze mecze postawiły bielszczan w bardzo ciężkiej sytuacji. Nikt nie zakładał, przynajmniej nikt związany z BBTS, że spotkania z Hajnówką (1-3) i Ozorkowem (0-3) zakończą się bolesnymi porażkami. Okiem obserwatora można było dostrzec braki w przygotowaniu drużyny oraz słabe zgranie zawodników. Przełomowym momentem okazało się niespodziewane zwycięstwo w trzeciej kolejce z faworyzowanym Stilonem Gorzów. Po tej wiktorii rezygnację z dalszego prowadzenia drużyny złożył trener Vlk. Zarząd nie musiał długo rozglądać się za nowym szkoleniowcem. Już kilka dni później wakat po Słowaku zajął Grzegorz Wagner, główny twórca awansu Czarnych Radom do PLS w poprzednim sezonie. Kibice długo musieli czekać na efekty pracy swoich pupili. Bielszczanie tracili punkty z Inotelem Poznań (0-3), SMS Spałą (3-2), SPS Zduńską Wolą (3-2), Płomieniem Sosnowiec (1-3), Jokerem Piłą (1-3), AZS Nysą (1-3). Ostatnie trzy spotkania z wymienionych BBTSiacy zagrali jednak na wyższym poziomie i do Jaworzna pojechali już nie jako chłopcy do bicia, mimo iż byli outsiderem ligowej stawki. Postawili jaworznianom trudne warunki gry, a wygrywając w setach 1-2 zapomnieli, że można wygrać w czterech partiach. Na szczęście tie-break okazał się bardziej szczęśliwy dla podopiecznych Grzegorza Wagnera. Ostatnim meczem w 2006 roku była potyczka z podnoszącą się z kryzysu Avią Świdnik (2-3). Zawodnicy podkreślali, że ciężka praca, którą wykonywali po przyjściu nowego trenera z pewnością kiedyś „zaskoczy”. 2007 Pierwszym spotkaniem A.D. 2007 bielszczanie zadziwili pierwszoligowy światek, bowiem bez większych problemów pokonali w Bełchatowie rezerwy Mistrza Polski 0-3 i po pierwszej rundzie plasowali się na 10, barażowym miejscu. Do Hajnówki bielski zespół wyjeżdżał bardzo zmotywowany. Mimo ambitnej gdy nie udało się pokonać hajnowian, jednakże zwycięstwo po tie-breaku nie wystarczyło gospodarzom do wyprzedzenia BBTS w tabeli. Przyszedł czas rewanżów za jesienne porażki. Pod nóż trafiały zespoły: Bzury Ozorków (3-0), Inotelu (3-1), SMS Spała (3-0), SPS Zduńska Wola (3-2). Trener oraz zawodnicy zapowiadali walkę o pierwszą szóstkę ligi, czyli o miejsca gwarantujące bezpieczne utrzymanie. Niestety, porażki z czołówką pierwszoligowej stawki przekreśliły zrealizowanie tego ambitnego planu. Bielszczanie, mimo porażek ze Stilonem (1-3), Płomieniem (0-3), Jokerem Piła (2-3), AZS Nysą (2-3) i Avią Świdnik (0-3), do ostatniej kolejki rundy zasadniczej zachowali szansę awansu do play-off. Czekając na korzystny rezultat w Gorzowie (musiało być 3-2 dla miejscowych w meczu z Jaworznem i …było!) BBTS, grając na własnym parkiecie, miał za zadanie pokonać w trzech lub czterech setach rezerwy Skry Bełchatów. Cel przerósł jednak możliwości bielszczan. Baraże Do stolicy Wielkopolski bielszczanie udawali się pełni obaw. Oczywiście ciężko jechać kiedy już wszyscy skazali nas na pożarcie. Dotyczy to nie tylko środowiska sportowego, ale i świata mediów. Jedziemy powalczyć i pokazać dobrą siatkówkę. Chłopaków stać na dobrą grę, taką jaką pokazali w kilku meczach mijającego sezonu. Wierzę, że zdołamy wygrać w Poznaniu dwukrotnie i wtedy grono „życzliwych nam sympatyków” znów się powiększy. Liczę, że od decydującego o utrzymaniu w lidze starcia, dojdzie w Bielsku*. – komentował Grzegorz Wagner. Garstka bielskich kibiców zobaczyła w Poznaniu całkiem inny zespół, zespół walczący o każdą piłkę. Apogeum emocji, barażu i całego sezonu zresztą, był tie-break, w którym kilka z rzędu przegranych akcji mogło spowodować siatkarską śmierć dla Bielska-Białej. 29-31 i niesamowita radość wśród bielskiej ekipy. Niedzielne spotkanie było już tylko formalnością. Podopieczni Marka Jankowiaka przegrali 0-3 i na ostatnie, decydujące starcie musieli pojechać do Bielska. 18 kwietnia 2007 Zebrani na ostatniej bitwie w wojnie bielsko-poznańskiej, kibice nie mogli i z pewnością nie narzekali na brak emocji. Bielszczanie prowadząc już 2-0 w setach byli zbyt pewni swojej wygranej. Tymczasem poznaniacy doprowadzili do wyrównania stanu meczu i o pozostaniu obu ekip w lidze zadecydować miał jeden set, grany do piętnastu punktów. Od mocnego uderzenia, a raczej skutecznego zatrzymania asa Inotelu - Tomasza Sokołowskiego - zaczęli „Oryginalni” a zdobytą przewagę dowieźli do końca zwyciężając 15:9. Reasumując, sezon w Bielsku – Białej przyniósł wykonanie planu, jakim było utrzymanie, jednakże ze względu na przebieg wydarzeń i pracę włożoną w zespół przez zawodników i trenera odczuwalny jest niedosyt. Czterech zawodników z tej ekipy postanowiło pozostać w stolicy Podbeskidzia dłużej - Mariusz Gaca, Bartłomiej Piekarczyk, Bartosz Sufa oraz Michał Kocoń. Z teamem przez kolejne dwa lata związał się nowym kontraktem Grzegorz Wagner. Pozostaje optymistycznie patrzeć na przyszłość BBTS Bielsko-Biała i oczekiwać na wrześniowy start sezonu. BBTS w sezonie 2006/2007 Bielsko – Biała: wygranych 6, przegranych 6 Punktów zdobytych w rundzie zasadniczej: 30 * wypowiedź dla www.sportowebeskidy.pl
Mirosław Bochenek oraz Zbigniew Błasiak (1990-2003) M.K. |
Sobota, 25.02.2012
Bielsko-Biała
godz.17.30





| nazwa klubu | punkty | |
| Stal Nysa | 46 |
|
| Pekpol Ostrołęka | 38 |
|
| Energetyk Jaworzno | 31 | |
| KPS Jadar Siedlce | 28 |
|
| Siatkarz Wieluń | 28 |
|
| BBTS Bielsko-Biała | 28 |
|
| Ślepsk Suwałki | 27 | |
| Cuprum Lubin | 27 |
|
| MKS Będzin | 26 |
|
| Joker Piła | 22 |
|
| Stilon Gorzów Wielkopolski | 21 |
|
| KA Wanda Kraków | 17 |