Macionczyk: Widać progres

Data publikacji: 2017-12-07

Jarku, mecz w Gdańsku miał dla Ciebie jakiś specjalny bagaż sentymentalny, czy też podszedłeś do niego jak do normalnego spotkania?

 

Jarosław Macionczyk: Od strony czysto sportowej mecz w Gdańsku traktowałem jak każdy inny w tym sezonie. Jednocześnie byłem przekonany, że czeka nas bardzo trudne zadanie, bo Trefl to bardzo mocny zespół. Jeśli chodzi o sentymentalny wymiar tego spotkania to muszę przyznać, że był to mój powrót po sześciu latach do Ergo Areny. Zawsze miło będę wspominał mój pobyt w Gdańsku, bo przecież był zakończony ostatnim, wyłącznie sportowym awansem, przed zamknięciem Plus Ligi.

 

Czego Twoim zdaniem zabrakło w meczu z Treflem, bądź co zaważyło na przegranej?

 

Myślę, że od samego początku zabrakło nam dobrej zagrywki, co bezpośrednio korelowało ze skutecznością naszego bloku. Patrząc w statystyki w tym meczu można stwierdzić, że był to niezły mecz w naszym wykonaniu. Niestety przeciwnik zagrał wybitnie w ataku. Procentowo my wyglądaliśmy po dwóch setach nieźle, ale Trefl wyglądał jeszcze lepiej od nas. W trzecim secie zagraliśmy już lepiej blokiem i trochę lepiej zagrywką. Było to od razu widać na tablicy wyników. Była szansa wygrać tego seta, ale nie wykorzystaliśmy kolejnej wyrównanej końcówki.

 

Czy zgodzisz się z tym, że w waszej grze widać progres w porównaniu choćby z meczem z MKS Będzin?

 

Na pewno widać progres w grze blokiem. Trener uświadamia nam cały czas, że ten element powinien być naszym atutem, ponieważ mamy bardzo wysoki zespół. Znajduje to też odzwierciedlenie w plusligowych statystkach (113 bloków, obecnie trzeci wynik w lidze). Na treningach dużo czasu poświęcamy na zagrywkę, bo to ona jak wiadomo ustawia całą grę. Nasza gra momentami jeszcze faluje, ale każdego dnia, na każdym treningu poprawiamy nasze słabsze strony. Teraz przegraliśmy w Gdańsku, ale wcześniej wygraliśmy trzy mecze z rzędu, dzięki czemu nabraliśmy pewności siebie oraz uwierzyliśmy, że można w tej lidze wygrywać. W każdym kolejnym meczu chcemy wychodzić i walczyć z pełnym zaangażowaniem o każdy punkt. Mamy teraz dwa tygodnie na przygotowanie się do meczu z Zawierciem i tylko nad tym się skupiamy.

wykonanie: Webbeskid

Zdjęcie drużynowe
Wersja na bardzo duże ekrany / stacje robocze Wersja na duże ekrany / laptopy Wersja na tablety Wersja na smartfony