Jesteśmy rozpędzeni

Data publikacji: 2020-01-12

Po ubiegłotygodniowym zwycięstwie z wiceliderem z Lublina, nasi siatkarze rozprawili się z liderem tabeli - Stalą Nysa. Bielszczanie po raz kolejny zagrali świetny mecz w bloku, obecnie są najlepiej blokującą drużyną ligi - w tym elemencie BBTS punktował w 17 meczach aż 184 razy, co daje średnio 2,79 punktów na set. W tej klasyfikacji na drugim miejscu jest Stal Nysa ze 159 skutecznymi blokami.

 

W sobotnim meczu w Nysie bielszczanie w pierwszym secie postawili aż osiem punktowych czap. Finalnie jednak do zwycięstwa potrzebowali pięciu setów. Nie da się ukryć, że to zwycięstwo smakuje szczególnie z kilku powodów. Po pierwsze wygrywamy z liderem, pokonujemy zespół, który u siebie w lidze jeszcze nie przegrał, po raz kolejny wychodzimy obronną ręką w tie-breaku. Spotkanie wyrównane, pełne zwrotów akcji, znakomitych wymian, rozgrywane przy tym w niesamowitej atmosferze. W tym miejscu w imieniu drużyny dziękuję za wspaniały doping Klubowi Kibica. Po raz kolejny nasi kibice pokazują, że zasługują na uznanie za wsparcie, jakim nas darzą - mówi Daniel Wolny, drugi trener BBTS. Byliśmy do tego pojedynku bardzo dobrze przygotowani pod każdym względem. Chcieliśmy bardzo go wygrać i to się nam udało. Zwycięstwo dedykujemy naszemu koledze, libero Kajetanowi Markowi. Tym meczem udowadniamy, że zatrzymać nas będzie bardzo trudno. Jesteśmy rozpędzeni, jesteśmy mocni, ale z każdym tygodniem wymagamy od siebie więcej, bo wiemy, że możemy jeszcze sporo zyskać na jakości - zapowiada szkoleniowiec BBTS.

 

Kolejne spotkanie w lidze BBTS zagra już w przyszłą sobotę w Hali pod Dębowcem - o 17.00 podejmiemy drużynę APP Krispol Września. Trzy dni wcześniej - w środę o 20.30 zagramy również na własnym boisku z liderem Plusligi po pierwszej rundzie - będzie to albo ZAKSA Kędzierzyn-Koźle, albo Verva Warszawa.

wykonanie: Strony internetowe Bielsko-Biała

Zdjęcie drużynowe
Wersja na bardzo duże ekrany / stacje robocze Wersja na duże ekrany / laptopy Wersja na tablety Wersja na smartfony