Mickiewicz - BBTS

Data publikacji: 2021-02-12

W 24. kolejce TAURON 1. ligi nasi siatkarze przegrali na wyjeździe z Mickiewiczem Kluczbork. Najlepszym graczem meczu wybrano Łukasza Owczarza, atakującego drużyny gospodarzy.

 

Mickiewicz Kluczbork - BBTS Bielsko-Biała 3:2 (25:23, 25:21, 16:25, 18:25, 15:13)

Skład BBTS: Macionczyk, Piotrowski, Cedzyński, Gryc, Makowski, Hunek oraz Marek, Jaglarski (libero) Kapelus, Krikun, Vicentin, Siek, Czetowicz. 
MVP: Łukasz Owczarz

 

Pierwsza partia spotkania rozpoczęła się od błędu Dawida Bułkowskiego 0:1. W polu serwisowym dobrze od początku spisywał się Macionczyk 3:1. Z kolei w bloku bardzo dobrze sobie radził Adrian Hunek 5:2. Kluczborczanie nie mieli zamiaru składać broni. Z akcji na akcję coraz skuteczniejszy był Bułkowski 7:7. Do stanu 12:12 zespoły grały punkt za punkt. Przy serwisie Pawła Gryca, BBTS odskoczył na kilka oczek 15:12. Wydawało się, że bielszczanie mają pod kontrolę grę w tej premierowej odsłonie meczu 19:16. Nic bardziej mylnego. Mickiewicz walczył. Cierpliwa gra w obronie i kontrataku Łukasza Owczarza pozwoliła im doprowadzić do remisu 22:22. W końcówce cenne oczka dla swojego zespołu zdobywał również Filip Frankowski. Nerwową końcówkę ostatecznie na swoją stronę rozstrzygnęli gospodarze 25:23. Ostatni punkt zdobył Owczarz.

Drużyna z Oposzczyzny poszła za ciosem. Seta numer dwa otworzył pewny atak Bułkowskiego 1:0. Do stanu 5:5 zespoły grały punkt za punkt. Chwilę później niewielką przewagę wypracowali gospodarze 10:7. Ręki w ataku nie zwalniał Frankowski. Zespół gości niestety stracił na swojej skuteczności w pierwszej akcji 9:13. Do tego popełniał dość proste błędy 11:15. Pomimo starań, BBTS musiał uznać wyższość kluczborczan w tej części sobotniego pojedynku 19:23. Po stronie Mickiewicza wygraną pewnym atakiem ze środka przypieczętował Konrad Mucha 25:21.

Podopieczni Harry'ego Brokkinga wyciągnęli wnioski z porażki w dwóch pierwszych setach. Na kolejnego seta wyszli na parkiet z nową energią. Podjęli dużo większe ryzyko również na zagrywce 9:5. To sprawiło, że zespół z Kluczborka zaczął mieć problemy ze swoją pierwszą akcją 6:11. Z kolei przyjezdni punktowali rywali niemal w każdym elemencie 16:8. Drużyna z Bielska-Biała bardzo małym nakładem sił wygrała tę partię 25:16. Tę część spotkania zakończył błąd na zagrywce Frankowskiego.

Mickiewicz po krótkiej przerwie wyszedł na boisko mocno skoncentrowany. Przy zagrywce Jakuba Lewandowskiego szybko objął prowadzenie 7:3. Przyjezdni szybko zniwelowali różnicę do jednego oczka, dzięki dobrej grze blokiem Sergieja Kapelusa oraz Bartosza Cedzyńskiego 7:8. Chwilę później doprowadzili do remisu 8:8, a następnie objęli prowadzenie 12:8. W dużej mierze była to zasługa dobrej zagrywki Kapelusa. Kluczborczanie nie potrafili znaleźć żadnego sposobu, aby zatrzymać rozpędzonych przeciwników 11:17. BBTS do końca kontrolował sytuację na parkiecie, wygrywając 25:18 i doprowadził do tie-breaka w tym sobotnim meczu 24. kolejki TAURON 1. Ligi Mężczyzn.

 

Piąty set rozpoczął się od błędu w polu serwisowym Łukasza Sternika 0:1. Do zamiany stron drużyny grały punkt za punkt. Chwilę przed krótką przerwą na prowadzenie wyszli gospodarze 8:6, po ataku Muchy. Goście szybko doprowadzili do remisu 8:8. Do końca toczyła się zacięta walka o każdy punkt. Ostatecznie więcej zimnej krwi zachowali kluczborczanie 15:13, choć podopieczni Harrego Brokkinga mieli piłkę w górze na remis. Ataku nie skończył jednak Vicentin a w kontrze skutecznie obił blok Owczarz. 

/www.tauron1liga.pl/

 

 

 

 

wykonanie: Strony internetowe Bielsko-Biała

Zdjęcie drużynowe
Wersja na bardzo duże ekrany / stacje robocze Wersja na duże ekrany / laptopy Wersja na tablety Wersja na smartfony